Data publikacji:

Gdzie na narty w Polsce – cz.1

Z utęsknieniem czekasz na pierwszą wizytę na stoku narciarskim, ale nie możesz pozwolić sobie na wyjazd w Alpy czy inne zagraniczne góry? Na szczęście na rodzimym podwórku nie brakuje dobrych miejsc na zimowe szaleństwo. Podpowiadamy, gdzie wybrać się na narty w Polsce.

Pierwszą część naszego przeglądu polskich kompleksów narciarskich oprzemy na Beskidzie Śląskim, gdzie na fanów nart i snowboardu czekają trasy w Szczyrkowskim Ośrodku Narciarskim. Mamy tu dwie stacje główne – Czyrną i Solisko, które dysponują 13 wyciągami orczykowymi i 13 trasami zróżnicowanymi pod względem trudności o łącznej długości 25 km. Dwie z nich – Bienkuła i Golgota posiadają homologację FIS. Golgota oraz Hala Skrzyczeńska na trasie Suwarniata-Suche-Solisko są dodatkowo oświetlone. Większość tras jest sztucznie ośnieżana.

Kolejne miejsce na narciarskiej i snowboardowej mapie to ustroński szczyt Czantoria, gdzie trasy zjazdowe mają po 2 i 12,6 km długości. Natomiast miłośnicy nart biegowych mogą korzystać z 6 km tras na bulwarach nadwiślanych zarówno w dzień, jak i w nocy, gdyż odcinki są oświetlone.

Stąd niedaleko będzie do Wisły i ośrodka Klepki, mieszczącego się obok skoczni narciarskiej w Wiśle-Malince oraz kompleksu na Cienkowie, który jest dobry na początki przygody z nartami.

Fani zimowych sportów nie zawiodą się jadąc do Bielsko-Bialskiego Ośrodka Rekreacyjno-Narciarskiego na Dębowcu. Nowoczesny kompleks oferuje m.in. 84-metrową trasę do nauki jazdy, mały wyciąg zaczepowy dla dzieci, trasę dla snowboardzistów oraz kolej kanapową (4 osoby) o długości 600 m. Stok jest oświetlony, naśnieżony i ratrakowany.

Będąc w Beskidach Śląskich warto też zajrzeć do Istebnej, gdzie funkcjonują dwie stacje narciarskie – Złoty Groń z dwoma trasami (800 i 290 m) oraz Zagroń (840 m).

Autor: Sylwia Stwora