Data publikacji:

Kalendarz brań lina – kompendium dla wędkarzy

Lin jest rybą niezwykle ostrożną, dlatego nawet doświadczeni wędkarze mają problem ją złowić. Ma dość charakterystyczny wygląd – łączy w sobie kolory złota i zieleni z delikatną nutą miedzi. Dodatkowo łuski są bardzo drobne, ale pokryte grubą warstwą śluzu. Przeciętna waga dorosłego osobnika to około 2 kg. Warto poznać kalendarz brań lina, aby zwiększyć swoje szansę na złowienie ryby, a ponad łowić zgodnie z prawem.
kalendarz brań lina

Przeczytaj również: Kalendarz brań szczupaka

Kalendarz brań lina

Sezon na lina. Czy lin ma okres ochronny?

Liny zasadniczo występują w każdej wodzie stojącej bądź też wolno płynącej. Szczególnie upodobały sobie dna muliste, które pokryte są małą warstwą roślinności. Dzięki temu, że lubią ciepłą wodę, można czasami je zobaczyć w akwenach, gdzie układają się na brzuchu.

Przepisy nie wprowadzają żadnego okresu ochronnego, nawet podczas tarła, które występuje w okresie od czerwca do sierpnia. Kalendarz brań lina nie ma więc ograniczeń ze względu na okres ochronny. Liny mają jednak wymiar ochronny, który wynosi 25 cm, co znaczy, że mniejsze egzemplarze trzeba wypuszczać z powrotem do akwenu. Oczywiście coraz większą popularnością cieszy się wędkowanie „no kill”, czyli wędkarstwo sportowe.

Kiedy łowić lina?

Wiele osób zastanawia się, kiedy łowić lina? Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka prosta. Te ryby lubią ciepłą wodę, ale nie przepadają za dużym nasłonecznieniem. Szanse na złowienie lina o poranku czy w południe są zatem naprawdę niewielkie. Zdecydowanie większe szanse występują zaraz po zmierzchu. Dodatkowo liny biorą, gdy występuje duże zachmurzenie i niska przejrzystość wód. Sezon na lina rozpoczyna się od pierwszych dni wiosny, najczęściej w maju, i trwa aż do przyjścia jesieni, gdy woda staje się chłodna. Warto też wiedzieć, że gdy liny mają tarło, to żerowanie praktycznie ustępuje.

Jak złowić lina – poznaj najważniejsze reguły

Każdy wędkarz powinien wiedzieć, że lin jest rybą bardzo płochliwą i tak naprawdę każdy hałas jest w stanie ją spłoszyć. Stąd też rzadko kiedy udaje się złowienie lina z łodzi. Zdecydowanie lepiej łowić go z brzegu, zwracając przy tym uwagę, na wybór miejsca, które powinno odpowiadać zwyczajom tych ryb, czyli musi być muliste. Dodatkowo lin jest bardzo wybredny, a więc nie można go zanęcić prostymi mieszankami, gdyż w wielu przypadkach nawet do nich nie podpłynie.

Na co najłatwiej złowić lina?

Już wiemy, że kalendarz brań wędkarskich w wypadku lina jest dość obszerny, bo można go złowić od wiosny do jesieni. Jednak nie jest to wcale łatwe i należy sięgnąć po odpowiednią zanętę. Wśród tych domowych warto postawić na kawałek bułki bądź chleba, ewentualnie kulki z czerwonych robaków i kukurydzy. Ale należy zdawać sobie sprawę, że te zanęty nie gwarantują sukcesu, gdyż często lin poszukuje nieco bardziej urozmaiconego pokarmu, szczególnie jeśli w łowisku wędkarze nęcą bardzo intensywnie.

Zamiast zanęt naturalnych, przygotowywanych samodzielnie, można postawić na profesjonalne, gotowe mieszanki. Tutaj dobrym przykładem jest Sensas Zanęta na Lina 3000 Tanches Lin 1 kg. Jest ona bogata w klejące denna, dzięki temu bardzo dobrze nęci duże liny. Można też postawić na zanętę Lorpio, która charakteryzuje się specyficznym aromatem. Ma średniej grubości frakcję i grubo mielone ziarna. Dodatkowo można ją połączyć z białymi robakami czy dodać do niej cięte gnojaczki.

Haczyk, wędka, żyłka – wybór zestawu do łowienia lina ma znaczenie

Liny najłatwiej jest złowić na zestawy spławikowe. Dobrą metodą jest także ta z gruntu. Najlepiej stosować małe haczyki, a więc takie jak 10-12. Z kolei żyłka wędkarska nie powinna być grubsza niż 0,22 mm. Ten gatunek rośnie bardzo powoli, stąd dorosłe egzemplarze zazwyczaj nie ważą więcej niż 2 kg, nie trzeba się zatem obawiać, że linka się zerwie. Trzeba natomiast pamiętać, iż tę rybę płoszy każdy hałas.

Złowienie lina wcale nie jest łatwe, jednak gdy się już uda, daje wędkarzowi wiele satysfakcji. Trzeba jednak pamiętać o wymiarach ochronnych, a także uzbroić się w cierpliwość, zanęcenie dorosłego lina jest bowiem zadaniem trudnym i czasochłonnym. Warto też zadbać o odpowiedni sprzęt i zanętę. Pozostaje już tylko liczyć na łut szczęścia.
Autor: Roman Frej