Data publikacji:

Rękawiczki w góry - jakie wybrać?

Przemarznięte dłonie w górach nie tylko mocno pogarszają morale, ale i stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia. Dłonie, podobnie jak stopy, są najbardziej narażone na odmrożenia, dlatego wybór porządnych rękawiczek to podstawa. Jakie rękawiczki w góry wybrać, by trekking był w pełni komfortowy?
rękawiczki w góry

Rękawice na łagodne warunki

Mogłoby się wydawać, że rękawiczki w góry przydają się jedynie zimą, gdy temperatura solidnie daje w kość. Nic bardziej mylnego. Wraz ze wzrostem wysokości maleje temperatura, więc w wysokich partiach gór mroźno może być nawet latem.

Wystarczy wspomnieć, że śnieg w tych rejonach utrzymuje się nawet do maja. W takich warunkach o odmrożenie palców nie trudno, zwłaszcza jeśli zastanie cię dodatkowo wiatr lub deszcz.

W cieplejsze dni wystarczą cienkie rękawiczki wełniane lub polarowe, zwane linerami. Są niczym bielizna termoaktywna dla rąk, co jest dobrą analogią, bo materiałem do ich produkcji bardzo często jest wełna merino.

Linery nie tylko ochronią cię przed chłodem, ale i przed otarciami spowodowanymi używaniem kijków trekkingowych.

System warstw rękawiczek

Rękawiczki, podobnie jak ubrania, można nosić w systemie warstwowym. To ważne, szczególnie w okresach przejściowych, wiosennych i jesiennych, gdy warunki na szlaku zmieniają się w mgnieniu oka. Dzięki dwóm lub trzem kompletom rękawiczek o różnej funkcji dobierzesz ochronę dłoni do konkretnych warunku, nie narażając się zarówno na przemarznięcie, jak i przepocenie dłoni.
Pierwszą warstwę, bezpośrednio przylegającą do dłoni, mogą stanowić cienkie rękawiczki wełniane. Naturalny materiał doskonale izoluje nawet po przemoczeniu, więc nie straszna mu woda ani pot. Jako drugą warstwę możesz wykorzystać grubsze rękawiczki termiczne, które spełnią głównie funkcję cieplną. To jednak nie wystarczy, gdy pojawi się deszcz. Przed deszczem ochronią cię wodoodporne rękawiczki trekkingowe, czyli trzecia warstwa. Powinny być wyposażone w membranę umożliwiającą odparowanie potu z dłoni.

Rękawice i łapawice na zimę

W niektórych warunkach żonglowanie warstwami nie jest konieczne. Jeżeli wybierasz się w góry zimą, lepiej od razu przygotować się na duży mróz, bo na wyjątkowo wysoką temperaturę nie ma co liczyć. Uniwersalne rękawiczki zimowe to idealne rozwiązanie na trekking. Zbudowane są z wielu warstw, spełniających inne funkcję, mają wodoodporną i paroprzepuszczalną membranę, a jednocześnie są znacznie wygodniejsze w zakładaniu oraz zdejmowaniu.
Jeżeli zamierzasz maszerować przez wiele dni w minusowych temperaturach, weź pod uwagę łapawice jednopalczaste. W pierwszej chwili mogą przypominać rękawiczki dla dzieci, utrudniają też prace manualne, jednak zapewniają najwięcej ciepła. Kumulują w sobie dużo ogrzanego dłońmi powietrza i mają mniejszą powierzchnię utraty ciepła. Puchowe rękawiczki i łapawice powinny zakrywać nadgarstek (długi krój) i mieć ściągacz ze stoperem.

Rękawice na łańcuchy

Via ferraty to szlaki górskie wyposażone w system łańcuchów, poręczy i drabinek. Wbudowana na stałe asekuracja ma za zadanie umożliwić przemierzanie trudnych odcinków górskim osobom, które nie są zaznajomione z tradycyjną wspinaczką. Choć w Polsce via ferraty nie istnieją, można je spotkać m.in. w Austrii, Francji, Hiszpanii, Słowenii, Szwajcarii czy we Włoszech. Szczególnie popularne są w Dolomitach, gdzie podczas II Wojny Światowej służyły do szybkiego przemieszczania się żołnierzy.
Jednym z ważniejszych elementów trekkingu z wykorzystaniem łańcuchów są rękawiczki do ferraty. Zapewniają one ochronę i przyczepność w kontakcie ze skałami oraz łańcuchami. Choć najlepiej sprawdzą się specjalistyczne rękawiczki do ferraty, możesz też użyć rękawiczek rowerowych z antypoślizgowymi wstawkami. Wybierz te długie, które ochronią twoje palce.

Przeczytaj także:
  1. Jak zadbać o stopy przed i podczas wycieczki?
  2. Scyzoryk - wszystko co musisz o nim wiedzieć
  3. Przegląd urządzeń GPS - nawigacja
  4. Zima w górach - co robić, gdy nie jeździsz na nartach?
Autor: Szymon Sonik