Data modyfikacji:

Jaką wybrać czołówkę do biegania?

Polacy pokochali bieganie. Poranny lub wieczorny jogging to idealny sposób na rozruszanie ciała i zapomnienie o trudach dnia. Podstawą każdej aktywności fizycznej jest bezpieczeństwo, dlatego wyjaśniamy, jak zapewnić sobie widoczność w trakcie treningu po zmroku. Jaką czołówkę do biegania kupić, by biegać komfortowo?

jaką czołówkę wybrać

Czołówka do biegania – czy faktycznie jest potrzebna?

Jesień i zima to nie najlepszy czas dla miłośników treningów na świeżym powietrzu. Krótkie dni nie sprzyjają biegaczom i niejednokrotnie zdarzy ci się biegać po zmroku. Choć parki, chodniki i uliczki miast są dobrze oświetlone, miejskie latarnie nie dają wystarczającej ilości światła. Trudno wyobrazić sobie jednak bieganie z latarką w ręku, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest zakup latarki czołowej.

Wygodna latarka czołowa do biegania doświetli ścieżki i chodniki, dzięki czemu unikniesz skręcenia kostki na nierównym bruku lub poślizgnięcia się na błocie. Jeszcze bardziej docenisz mocną czołówkę na odludnych terenach, np. w lasach, dzikich parkach czy polnych drogach. W takich warunkach bieganie bez dodatkowego oświetlenia wręcz nie jest możliwe. W zacienionych miejscach lub w złych warunkach atmosferycznych czołówka przyda się również za dnia.
Warto przypomnieć, że już najprostsza czołówka znacznie podnosi bezpieczeństwo biegacza. Mimo że ubrania do biegania są wyposażone w odblaski, dodatkowe źródło światłą jest nieocenionym znakiem ostrzegawczym dla kierowców, rowerzystów lub osób na hulajnogach elektrycznych.

Jaki rodzaj latarki czołowej do biegania wybrać?

Nie ma nic bardziej denerwującego, niż ciągłe poprawianie latarki zsuwającej się na oczy. Nie będzie więc zaskoczeniem, że priorytetem jest system nośny czołówki. Jej pasek powinien być elastyczny i stosunkowo szeroki, by radzić sobie ze wstrząsami. Co do samej latarki, najlepiej jeśli będzie mała, lekka i przylegająca do czoła. Na rynku znajdziesz wiele modeli o płaskiej i minimalistycznej konstrukcji, w tym malutkie czołówki na elastycznych linkach. Choć nie imponują mocą ani funkcjami, są na tyle lekkie i niewielkie, że zawsze możesz je nosić przy sobie, nie tylko w czasie biegania.

Te latarki czołowe się nie sprawdzą

Duża moc, szeroka regulacja, pojemne baterie – jak mogłoby się wydawać, są to same zalety. Niestety, nie zawsze sprawdzi się to w przypadku latarek czołowych do biegania. Mocno rozbudowane czołówki z ciężkimi akumulatorami doskonale sprawdzą się w trekkingu lub speleologii, ale podczas joggingu będą ci doskwierać. Nie dość, że są ciężkie, to podczas biegu będą obijać ci czoło i wrzynać się w głowę. Czasem lepiej wybrać latarkę o mniejszej liczbie lumenów (np. ok. 100), ale postawić na wygodę.

Latarka do biegania – na baterie czy z akumulatorem?

Rodzaj zasilania latarki do biegania uzależniony jest od sposobu, w jaki zamierzasz z niej korzystać. Jeśli biegasz rekreacyjnie na krótkich dystansach, najlepszym rozwiązaniem jest zakup ładowarki z niedużym akumulatorem, który wystarczy na ok. 1-2 godziny świecenia. Po powrocie do domu od razu podłączysz latarkę do USB i będzie gotowa na następny dzień. Dzięki temu zaoszczędzisz na bateriach.

Nieco inaczej jest w przypadku biegów długodystansowych lub pobytu w miejscu, gdzie nie ma łatwego dostępu do źródła prądu. Wówczas możliwość szybkiej wymiany baterii jest nieoceniona i nie zmusi cię do podładowywania akumulatorka. Alternatywą jest pojemny akumulator dostarczający energię przez kilkadziesiąt godzin ciągłego użytkowania. W większości latarek czołowych montowany jest on na pasku, z tyłu głowy, ale dla biegaczy lepszym rozwiązaniem może okazać się akumulator na kablu, chowany w kieszeni.

Moc czołówki do biegania

Im więcej lumenów, tym lepiej? Tak, ale pod warunkiem, że latarka ma również oszczędniejsze tryby pracy. Nie zawsze pełna moc jest potrzebna, a nie ma sensu rozładowywać baterii zbyt szybko. Przed zakupem latarki upewnij się więc, jak długo może ona pracować z pełną mocą deklarowaną przez producenta. Niektóre modele święcą z maksymalną liczbą lumenów jedynie przez kilka minut, po czym przełączają się w słabszy tryb. Do biegania po oświetlonym mieście wystarczy ok. 100-200 lumenów, natomiast w lesie lub na nieoświetlonych drogach warto mieć możliwość doświetlenia mocniejszym światłem. Uwaga! Jasność czołówki do biegania zależy też od szerokości kąta świecenia.
Autor: Szymon Sonik