Data publikacji:

Przewodnik po Bieszczadach. Co zwiedzić? Gdzie na górskie wędrówki?


Góry to potęga natury, która ma wielu swoich amatorów. Piękne widoki, malownicze trasy, czas aktywnie spędzony na świeżym powietrzu to aspekty, które z roku na rok przyciągają coraz to większą rzeszę turystów. Pasm górskich w Polsce jest kilka, jednak najpopularniejsze obok Tatr są właśnie Bieszczady i to nimi się właśnie dziś zajmiemy. Podkarpacie staje się coraz popularniejszym miejscem wypoczynkowym, przez co w górach widać coraz więcej wędrowców. Region jest dość specyficzny, ale warty poświęcenia. O czym mowa? Wyjazd w Bieszczady najlepiej zaplanować własnym pojazdem, gdyż ciężko znaleźć bezpośrednie połączenie, które pozwoli ci dotrzeć w zamierzone miejsce. Dodatkowo wejścia na szlaki często wymagają dojazdu w różne części Bieszczad, co może być utrudnione w mocno uczęszczanym przez turystów okresie wakacyjnym, z racji braku większych ilości lokalnych przewoźników. Samo ułożenie miast w Bieszczadach wymaga często przejechania kilkunastu kilometrów. Warto więc wyprawę w podkarpackie góry zaplanować wcześniej. Co zatem warto zwiedzić? Jakie miejsca cieszą się największą popularnością? Które szlaki górskie musisz koniecznie pokonać?
bieszczady

Co zwiedzić w Bieszczadach?


Bieszczady są pełne miejsc, w których można powiedzieć, że zatrzymał się czas. Jest to niewątpliwie ogromna zaleta lokalnych wiosek, które przyciągają turystów swoim stylem życia, malowniczością oraz gościnnością. W okolicy bieszczadzkich mieścin można natrafić na wiele pomników natury, które warto zobaczyć. Jednym z nich jest niewątpliwie Kamień Leski, położony w miejscowości Glinne, około 5 kilometrów od Leska. Jest to niezwykły pomnik wykonany z piaskowca, który swój oryginalny kształt zawdzięcza erozyjnemu działaniu natury oraz mieszkańcom okolicznych miejscowości. W XIX wieku u jego podnóży lokalni mieszkańcy zaopatrywali się w kamień, więc samo miejsce było dość oblegane w przeszłości. Naturalny pomnik osadzony w niewielkim lasku niewątpliwie kryje wiele ciekawych i tajemniczych historii, a znany jest od lat, gdyż artyści, pisarze, poeci czy malarze zachwycali się nim i opisywali w swoich dziełach. Jednym z takich przypadków był Aleksander Fredro, który w swoim pamiętniku „Trzy po trzy” opisywał napotkany Kamień Leski. Również Oskar Kolberg w swoich dziełach w ujmujący sposób opisuje „Kamień nad Leskiem”, co tylko potwierdza niezwykłość pomnika natury. O samym Kamieniu Leskim krążą lokalne legendy, z którymi warto zapoznać się przed wyprawą, aby w pełni poczuć obowiązujący tam klimat. Godnym uwagi obiektem jest zapora wodna na Solinie. Jest to budowla, która zapiera dech w piersiach nie tylko naukowców czy inżynierów, ale również turystów. Olbrzymi soliński kolos to niewątpliwie atrakcja, którą obowiązkowo trzeba odwiedzić. Samo Jezioro Solińskie uważane jest za „Bieszczadzkie Morze” i przyciąga niezliczoną ilość turystów. Samo dojście do zapory odbywa się między licznymi alejkami i straganami z pamiątkami z Bieszczad. Nie bez powodu miejsce to nosi miano „bieszczadzkich Krupówek”. Po przejściu między licznymi upominkami oczom ukazuje się olbrzymia zapora energetyczna, którą w sezonie i dobrych warunkach można dodatkowo zwiedzić! Przez samą zaporę można przejść szczytem, podziwiając Zalew Soliński oraz okoliczną przyrodę. Po samym jeziorze odbywają się rejsy krajoznawcze, na których poznać można historię tych terenów, oraz zrelaksować się, pływając przy dźwiękach pieśni powstałych na cześć Bieszczad. Miejsce, które bez wątpienia musisz odwiedzić, wybierając się w podkarpackie góry. 

Bieszczady – gdzie w trasę?


Tras turystycznych w Bieszczadach jest mnóstwo. Każda z nich jest niezwykle malownicza i pozwala na zdobywanie nie tylko doświadczenia w wędrówkach górskich, ale również wspaniałych wspomnień. Chciałbym przedstawić trzy trasy górskie, które gwarantują największe doznania oraz cieszą się największą popularnością.
Pierwszą trasą jest wyprawa na Tarnicę. Szczyt ten jest najwyższy w Bieszczadach, więc warto go zdobyć, tym bardziej, że wyprawa nie stwarza większych problemów. Ponadto ze szczytu doświadczyć można pięknego widoku na niemal całą panoramę Bieszczad po stronie polskiej, jak i ukraińskiej. Wyprawę najlepiej zacząć z Wołosatego i kierować się niebieskim szlakiem, trasą Orląt Krzykliwych. Trasa przebiega w przeróżnym klimacie. Od łąk i lasów, przez łagodne podejścia pod bardziej strome części szlaku, aż do schodów, które znacznie ułatwiają podejście pod szczyt. Szlak jest dość krótki i mocno uczęszczany przez turystów, dlatego w sezonie spodziewać się można spowolnienia na szlaku. Samo podejście niebieskim szlakiem kończy się u podnóża Tarnicy, na małym skrzyżowaniu z innymi, prowadzącymi w to miejsce szlakami. Wejście na samą górę to dodatkowe 20 minut żółtym szlakiem po schodach. Na szczycie czekają nas wspaniałe widoki oraz krzyż papieski. Sama Tarnica, jako jedyny szczyt Bieszczad, zaliczana jest do Korony Gór Polski, co dodatkowo dodaje jej uroku. Zejście z Tarnicy może odbywać się tą samą trasą, jednak dla bardziej zapalonych wędrowców proponuje się dwie trasy, które zapętlają całą podróż po okolicznych górach. Mowa tu o podejściu niebieskim szlakiem pod Bukowe Berdo lub podróż zboczami gór szlakiem czerwonym, który prowadzi nas na Halicz, skąd lasem udamy się w miejsce startu. Trasa niezwykle urodziwa, polecana każdemu. Poleca się wyposażyć w dobre trekkingowe buty, aby zapewnić bezpieczeństwo marszu, oraz dla wygody własnej kijki trekkingowe, które pomogą pokonać bieszczadzkie szczyty.

Drugą najbardziej popularną trasą jest podróż Połoniną Wetlińską. Wyjście najlepiej rozpocząć z miejscowości Wetlina lub Smerek, które to są najczęstszą bazą wypadową dla turystów. Sama Połonina Wetlińska prowadzi nas do mitycznego schroniska, jakim jest Chatka Puchatka. Wielu wędrowców uważa, że nie być w tym schronisku, to jakby nie być w Bieszczadach, i mają rację. Połonina rozpoznawalna jest z daleka. Charakterystyczny układ roślinności, gęste bukowe lasy zapewnią prawdziwą ucztę dla oka i niezapomniane wrażenia nawet dla doświadczonych, wymagających wędrowców. Na szczycie spotkają cię nieziemskie widoki i poczucie oszołamiającej przestrzeni, dzięki którym poznasz smak gór i poczujesz ich potęgę. Jest to miejsce, które obowiązkowo musisz mieć na swojej liście.

Trzecią wyprawą, którą obowiązkowo trzeba odbyć, to Połonina Caryńska. Swoją nazwę zawdzięcza wsi Caryńskie, która niegdyś znajdowała się u podnóża gór. Cała połonina rozciąga się na długości czterech kilometrów i posiada cztery wierzchołki, z czego trzy z nich dostępne są dla turystów. Przed wojną połonina służyła głównie do wypasania zwierząt, dziś jest jednym z najbardziej malowniczych szlaków Bieszczad. Z jej szczytu rozciąga się wspaniała panorama na Bieszczady Zachodnie, widok ten zapamiętasz na długo.

Bieszczady są magicznym miejscem, gdzie można nie tylko zwiedzać szlaki górskie, ale również poznawać historię regionu i napawać się pięknymi widokami. Nie bez powodu przyjęło się powiedzenie, żeby rzucić wszystko i wyjechać właśnie tu. Przyjedź raz, a przekonasz się, że będziesz wracać tu znacznie częściej.
Autor: Przemysław Mańka