Data publikacji:

Nieznane oblicza polskich miast: Wrocław

Nieznane oblicza polskich miast to zapomniane miejsca, których próżno szukać w przewodnikach. To obszary znane jedynie rodowitym mieszkańcom, wokół których narosło z czasem wiele miejskich legend. Prawdziwa historia takich terenów często bywa owiana nutką tajemnicy, a one same nieustannie przyciągają do siebie wszystkich fanów niekonwencjonalnych wycieczek. Zaczynamy nasz nowy cykl od stolicy Dolnego Śląska. Odkryj na nowo Wrocław.
przewodnik po wrocławiu
Turyści we Wrocławiu mają co zwiedzać. Amatorów wycieczek zorganizowanych wycieczek z przewodnikiem zachęcamy do skorzystania z atrakcyjne oferty darmowych wycieczek po mieści. Organizowane są także we Wrocławiu.

Dom igloo

Miejska legenda dotycząca domu igloo głosi, że jego budowniczy – profesor Witold Lipiński miał ożenić się z Eskimoską. Mężczyzna chciał, żeby jego ukochana czuła się we Wrocławiu jak w domu i to właśnie miało być powodem wybudowania pierwszego domu igloo w stolicy Dolnego Śląska. Po prawdzie domek stanął z zupełnie innych pobudek (miała to być tania w eksploatacji, eksperymentalna budowla), jednak okoliczności jego powstania są równie ciekawe. Po rozpoczęciu budowy w 1962 roku większość robotników szybko zniechęciła się i odmówiła pracy, Lipiński zakasał więc rękawy i sporą część prac wykonał samodzielnie. Do tej pory dom igloo można podziwiać na ul. Stanisława Moniuszki 33.

Bar Witek

Bar Witek to miejsce, którego raczej nie znajdziecie w przewodnikach, jednak wcale nie potrzebuje ono reklamy. Lokal ten funkcjonuje niemal od zawsze, pozostając przez lata w tym samym niezmienionym kształcie. To bez wątpienia miejsce kultowe na gastronomicznej mapie Wrocławia, a każdemu rodowitemu mieszkańcowi miasta ten legendarny lokal kojarzy się wyłącznie z jednym – z pysznymi tostami.

Niedokończony parking przy ul. Kolejowej

Niedokończony parking przy ulicy Kolejowej to prawdziwka wizytówka Wrocławia, jeśli chodzi o opuszczone miejsca. Budowę obiektu rozpoczęto w latach 90-tych, jednak od ponad 15 lat stoi całkowicie opuszczony. Parking, a właściwie surowy szkielet parkingu, dzięki swojej lokalizacji i niepowtarzalnemu klimatowi, stanowi świetną atrakcję dla wszystkich fanów urban exploration i nie tylko. Z poziomu 9-. piętra roztacza się bowiem piękny widok na panoramę całego miasta.
Parking potocznie nazywany jest szkieletorem. Warto pospieszyć się ze zwiedzaniem, gdyż właściciel planuje rozbiórkę. W miejsce pustostanu ma pojawić się nowy biurowiec.

Labirynt w parku na Brochowie

Park Brochowski jest jednym z najmniejszych parków znajdujących się na terenie stolicy Dolnego Śląska, jednak znajdziemy w nim wiele ciekawych smaczków i najsłynniejszy wrocławski... labirynt. To nietypowe miejsce z pewnością warte jest odwiedzenia, jeśli lubimy błądzenie po krętych ścieżkach połączone ze sporą dozą adrenaliny. Labirynt tworzą graby o wysokości ponad 2 metrów, a spacer po nim może zająć nawet 20 minut i stanowi świetną zabawę.

Schron pod placem Solnym

W samym sercu Wrocławia znajduje się obiekt owiany nutką tajemnicy, licznymi mitami i legendami miejskimi. Schron pod placem Solnym przez wiele lat stał zapomniany, aby dziś jedynie na kilka dni w roku stać się dostępny dla turystów. Obiekt o łącznej powierzchni 870 metrów znajduje się 6 metrów pod placem Solnym, a wybudowany został jako schron przeciwlotniczy w latach 1942-1943. Podobno na jego ścianach do dziś zachowały się fluorescencyjne farby, którymi oznaczano pomieszczenia.

Mostek Czarownic

W samym sercu Wrocławia, na wysokości 45 metrów nad ziemią, znajduje się jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w mieście – Mostek Czarownic. Ta wąska kładka łączy dwie wieże Katedry św. Marii Magdaleny i jest owiana licznymi legendami. Według jednej z nich na mostku pojawiają się dusze młodych dziewcząt, które zamiast prowadzić stateczne życie, wolały zabawę i beztroskę. To miejsce nie tylko budzi grozę, ale także oferuje jeden z najlepszych widoków na panoramę miasta. Spacer po nim to obowiązkowy punkt dla miłośników miejskich tajemnic i niecodziennych atrakcji.
Zdjęcie: Envato Elements
Autor: Sylwia Stwora