Miejska legenda dotycząca domu igloo głosi, że jego budowniczy – profesor Witold Lipiński miał ożenić się z Eskimoską. Mężczyzna chciał, żeby jego ukochana czuła się we Wrocławiu jak w domu i to właśnie miało być powodem wybudowania pierwszego domu igloo w stolicy Dolnego Śląska. Po prawdzie domek stanął z zupełnie innych pobudek (miała to być tania w eksploatacji, eksperymentalna budowla), jednak okoliczności jego powstania są równie ciekawe. Po rozpoczęciu budowy w 1962 roku większość robotników szybko zniechęciła się i odmówiła pracy, Lipiński zakasał więc rękawy i sporą część prac wykonał samodzielnie. Do tej pory dom igloo można podziwiać na ul. Stanisława Moniuszki 33.